Seniorzy

Falstart na inaugurację…⚽🙄

W niedzielę o 15:00 wybrzmiał pierwszy gwizdek meczu z drużyną Dębu Dobroszyce.

Od początku spotkania staraliśmy się przejąć inicjatywę. Już w 2. minucie wynik mógł otworzyć Rafał Świerc, lecz strzelił minimalnie obok bramki przeciwnika. W 10. minucie świetnie w polu karnym znalazł się Świerc, przyjął trudną piłkę, lecz zabrakło szczęścia w wykończeniu, ponieważ piłka po jego strzale obiła tylko słupek. Dąb sporadycznie próbował odgryzać się kontratakami. W 35. minucie zawodnicy Polonii dopięli swego i po fantastycznym podaniu Patryka Paska wynik otworzył Łukasz Chomik. Radość naszych zawodników nie trwała jednak długo, w 39. minucie popełniliśmy prosty błąd przy wyprowadzaniu piłki, co skrzętnie wykorzystał Adrian Holak i pięknym strzałem z około 25 metrów zdobył bramkę wyrównującą dla Dębu. Jeszcze w pierwszej części próbowaliśmy podwyższyć wynik, ale w kilku sytuacjach zabrakło szczęścia. Na drugą połowę bardzo zmotywowani wyszli zawodnicy z Dobroszyc i już w 47. minucie Adrian Holak wykorzystał błąd naszego obrońcy, zdobywając po rykoszecie bramkę, dającą prowadzenie gospodarzom. Reakcja trenera Szymaniaka była natychmiastowa i w 50. minucie na plac gry posłał Krzysztofa Podhorskiego, który zmienił Marcina Rusina. Gra Polonii zaczęła powoli się zazębiać. W 57. minucie za Andrzeja Mrożka wszedł Grzegorz Korecki, a za Rafała Świerca Sebastian Antoszewski. Gdy wydawało się, że to my jesteśmy bliżej strzelenia bramki wyrównującej, Dąb przeprowadził zabójczo skuteczną akcję i w 67. minucie wyszedł na dwubramkowe prowadzenie za sprawą Patryka Głoda. W 70. minucie boisko opuścił Sebastian Szewc, a w jego miejsce pojawił się Karol Nowak. Trzy minuty później na murawie zameldował się Martin Chicote, zmieniając Patryka Paska. Polonia z minuty na minutę coraz bardziej naciskała na drużynę gospodarzy, co przyniosło efekt w 77. minucie. Po zagraniu Darka Grabskiego piłkę do bramki skierował Łukasz Chomik, kompletując tym samym dublet. Dwie minuty później blisko wyrównania był Grzegorz Korecki, lecz piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę, a następnie z przed linii bramkowej wybił ją bramkarz Dębu. W 84. minucie strzałem z półobrotu bramkę próbował zdobyć Sebastian Antoszewski, lecz jego strzał minimalnie minął słupek bramki przeciwnika.

Wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie i trzecia porażka w obecnym sezonie stała się faktem. Na pewno szkoda straconych punktów, margines błędu spadł do zera. Przed nami przygotowania do kolejnego spotkania, wyciągamy wnioski i jedziemy dalej !!!

Dąb Dobroszyce vs. KKS Polonia Wrocław 3:2(1-1)

Bramki dla Polonii: 35′ Łukasz Chomik (asysta Patryk Pasek), 77′ Łukasz Chomik (asysta Darek Grabski).

Autor relacji: Grzegorz Gronowski