Seniorzy

Kolejny raz na Sztabowej, tym razem zwycięski!😎

W związku z obfitymi opadami deszczu sobotni mecz domowy rozegraliśmy na stadionie przy ulicy Sztabowej. Tym razem ten obiekt okazał się dla nas szczęśliwy. Po zaciętym spotkaniu wygraliśmy 3:0 (1:0) z Piastem Nadolice, co dało nam awans na trzecią pozycję w ligowej tabeli.

Od pierwszych minut widać było, że drużyna chce się zrehabilitować za wyniki z dwóch poprzednich kolejek. W porównaniu z ostatnim spotkaniem ze Spartą Wrocław, trener Szymaniak dokonał kilku korekt w składzie. I tak w pierwszej jedenastce szanse dostali między innymi 17-sto letni Martin Chicote i doświadczony Rafał Świerc. Ten pierwszy był bardzo aktywny w środku pola, utrudniał zawodnikom Piasta rozgrywanie akcji i zaliczył kilka ważnych odbiorów. Z kolei Rafał Świerc, grający w tym spotkaniu na pozycji wysuniętego napastnika, stoczył wiele pojedynków z obrońcami rywali, potrafił utrzymać się przy piłce w okolicach pola karnego przeciwnika, jak również stworzyć miejsce kolegom z formacji ofensywnej. Zarówno on jak i Maciej Nitarski mieli dogodne sytuacje do zdobycia gola w pierwszych 30 minutach, ale zabrakło im trochę szczęścia, aby pokonać bramkarza Piasta. Na prawym skrzydle dużą ochotę do gry ofensywnej przejawiali Marcin Rusin i Patryk Hłobaż. Po miękkim dośrodkowaniu tego pierwszego przytomnością wykazał się Nitarski i strzałem głową znalazł drogę do siatki. Bramka zdobyta w 43. minucie zmotywowała naszych rywali do odważniejszych ataków, czego efektem były dwa groźne strzały w odstępie kilku minut drugiej połowy. Jeden z nich wylądował na spojeniu słupka z poprzeczką bramki strzeżonej przez Mateusza Wernera. W odpowiedzi Jacek Mróz, który zmienił Macieja Nitarskiego popisał się kapitalnym prostopadłym podaniem do Rafał Świerca. Niestety kolejny raz bramkarz gości był górą w pojedynku z naszym napastnikiem. W 65. minucie na placu w miejsce „Świerca” melduje się Grzegorz Korecki, który potrzebował zaledwie dwunastu minut na podwyższenie prowadzenia dla Polonii. Rzut rożny z prawej strony boiska wykonywał Dariusz Grabski, piłkę w polu karnym zgrał Mateusz Michułka i Korecki z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki. W 87. minucie Korecki jeszcze raz daje się we znaki przeciwnikom, po dograniu Grabskiego pokonał bramkarza Piasta, ustalając wynik spotkania.

Co cieszy, przez cały mecz nasi zawodnicy walczyli ambitnie o każdy metr boiska, dobrze i efektywnie ze sobą współpracując we wszystkich formacjach. Już w najbliższy weekend, na wyjeździe zmierzymy się z Wratislavią Wrocław. Czeka nas bardzo trudny pojedynek, ale dobra gra w meczu z Nadolicami na pewno nastroi pozytywnie nasz zespół do pracy na treningach i przed starciem z liderem tabeli.

Link do tabeli i terminarza: http://www.90minut.pl/liga/1/liga11335.html

Autor relacji: Przemek Szumiński